01/04/2026
Kilka tygodni później firma złożyła deklaracje, dzięki którym mogła odzyskać ponad 400 tys. zł podatku.
Klient: średniej wielkości firma produkcyjna.
Profil działalności: rozwój własnych produktów i ciągłe usprawnianie procesu produkcyjnego.
Na początku rozmowy padło klasyczne zdanie: „U nas nie ma działu badań i rozwoju, więc ulga B+R nas nie dotyczy”.
To bardzo częste przekonanie wśród przedsiębiorców. Wiele firm uważa, że skoro nie posiada formalnego działu B+R albo nie prowadzi typowych prac laboratoryjnych, to nie może skorzystać z tej preferencji podatkowej.
Po krótkiej analizie okazało się jednak, że w firmie regularnie prowadzone są działania takie jak:
Czyli dokładnie to, co przepisy często kwalifikują jako działalność badawczo-rozwojową.
W wielu firmach produkcyjnych takie działania są naturalną częścią codziennej pracy zespołów technicznych i inżynierskich. Problem polega na tym, że przedsiębiorcy często nie identyfikują ich jako B+R na potrzeby rozliczeń podatkowych.
Największe koszty? Wynagrodzenia pracowników, np. inżynierów i specjalistów zaangażowanych w projekty rozwojowe.
Po przeanalizowaniu kosztów kwalifikowanych firma mogła skorzystać z dodatkowego odliczenia w ramach ulgi B+R, co przełożyło się na ponad 400 tys. zł realnego obniżenia odprowadzonego podatku.
I to jest właśnie najczęstszy scenariusz:
Firma rozwija produkty i technologie, prowadzi testy i usprawnienia, ale nie identyfikuje tych działań jako B+R w rozliczeniach podatkowych.
Dlatego przed złożeniem CIT‑8 warto zadać sobie jedno pytanie:
Czy projekty realizowane w firmie rzeczywiście zostały przeanalizowane pod kątem ulgi B+R?
W wielu przypadkach potencjał podatkowy pojawia się dokładnie tam, gdzie przedsiębiorcy się go nie spodziewają.
Masz wątpliwości, czy działania w Twojej firmie mogą kwalifikować się do ulgi B+R?
Chętnie pomożemy przygotować dane do rozliczenia podatkowego:
📞 512 002 228
📩 [email protected]