21/09/2026
Wrzesień w firmie często oznacza powrót do normalnego rytmu po wakacjach.
Zaległe spotkania.
Decyzje przesunięte z sierpnia.
Domykanie tematów operacyjnych.
I dokumentacja TP, która bardzo łatwo nadal zostaje na liście „do zrobienia”.
Tylko że we wrześniu ta lista zaczyna być coraz bardziej ryzykowna.
Dla firm, których rok podatkowy pokrywa się z rokiem kalendarzowym, termin na sporządzenie lokalnej dokumentacji cen transferowych za 2025 rok przypada zasadniczo na koniec października 2026 roku. W praktyce oznacza to, że we wrześniu zostaje już bardzo mało czasu na pracę, która wymaga danych, analiz i decyzji.
Bo dokumentacja TP to nie tylko napisanie opisu transakcji.
Najpierw trzeba sprawdzić, czy firma prawidłowo zidentyfikowała podmioty powiązane i progi transakcyjne. Czy wiadomo, które transakcje są jednorodne? Czy wartości rozliczeń zostały poprawnie zsumowane? Czy obowiązek dokumentacyjny rzeczywiście powstał — albo czy firma błędnie założyła, że jej nie dotyczy?
Potem trzeba przeprowadzić analizę funkcjonalną. Kto faktycznie wykonuje funkcje? Kto ponosi ryzyka? Kto angażuje aktywa? Czy opis w dokumentacji będzie zgodny z realnym przebiegiem współpracy między spółkami, czy tylko z tym, co zapisano w umowie?
Dalej trzeba zebrać i ocenić dane porównawcze. Czy są dostępne dane rynkowe? Jaką metodę weryfikacji ceny transferowej zastosować? Czy marża, oprocentowanie, czynsz, refaktura albo wynagrodzenie za usługi dają się obronić wobec rynku?
Na końcu trzeba przygotować lokalną dokumentację oraz analizę wskaźnikową na potrzeby TPR. A to wymaga spójności między księgowością, fakturami, umowami, benchmarkiem i rzeczywistym modelem działania firmy.
Czy Twoja firma ma już komplet danych za 2025 rok?
Czy księgowość, controlling i zarząd wiedzą, jakie informacje będą potrzebne?
Czy transakcje usługowe, finansowe, towarowe, najem, licencje, refaktury albo koszty wspólne zostały już przeanalizowane?
Czy dokumentacja będzie pokazywać realny model działania, czy tylko próbować go odtwotzyć pod presją terminu?
We wrześniu nie chodzi już o to, żeby „pomyśleć o TP”.
Chodzi o to, żeby zacząć realną pracę, zanim każdy brakujący dokument, każda niespójność i każdy brak danych zaczną blokować przygotowanie local file.
W Inventage pomagamy firmom uporządkować dokumentację TP zanim presja terminu zacznie wymuszać nerwowe decyzje. Weryfikujemy powiązania, progi, transakcje, funkcje, ryzyka, dane porównawcze, metodę weryfikacji ceny oraz elementy potrzebne do local file i TPR.
Bo dokumentacja przygotowywana w pośpiechu może formalnie powstać.
Ale pytanie brzmi: czy będzie w stanie obronić firmę, gdy urząd zapyta o szczegóły?
Skontaktuj się z nami, zanim wrześniowe „zaraz się tym zajmiemy” zmieni się w październikowe „nie mamy już czasu”.
✉ [email protected]
📞 +48 512 002 228
🌐 inventage.pl