Silosy jako budynki?

Warszawa, 26 kwietnia 2021 r.

W ostatnich dniach opublikowany został wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego o sygnaturze III FSK 3294/21, który u części podatników i doradców podatkowych wzbudził nadzieję na przełamanie niekorzystnej linii orzeczniczej sądów administracyjnych w sprawie kwalifikacji podatkowej różnego typu silosów i zbiorników, najczęściej o konstrukcji żelbetowej, które podatnicy próbują przekwalifikować jako budynki na gruncie przepisów podatkowych normujących naliczanie podatku od nieruchomości i w ten sposób zapłacić dużo niższy podatek niż przy uznaniu tychże silosów za budynki.

Warto wskazać, że działania wielu podatników mające na celu opisaną zmianę kwalifikacji podatkowej są efektem przełomowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego SK 48/15 z grudnia 2017 r., w którym Trybunał uznał za niedopuszczalne opodatkowywanie jako budowli obiektów budowlanych, które spełniają podatkową definicję budynku. Trybunał zastrzegł jednak przy tym, że za budowle mogą być uznane takie obiekty, które w ustawie Prawo budowlane zostały wprost wskazane jako przykłady budowli nawet, jeśli spełniają warunki z definicji budynku.

Bazując na wykładni Trybunału Konstytucyjnego wielu podatników posiadających żelbetowe lub stalowe silosy magazynowe, zgłaszane dotychczas do opodatkowania jako budowle, wystąpiło do fiskusa z wnioskami bądź to o wydanie korzystnej dla siebie interpretacji podatkowej bądź o stwierdzenie nadpłaty. Jednakże organy podatkowe, a następnie sądy podważały dotychczas takie działania, wskazując m.in., że silosy jako rodzaj zbiorników zostały wprost wskazane w art. 3 ust. 3 Prawa budowlanego jako przykłady budowli i tym samym nie można uznać ich za budynki na gruncie podatku od nieruchomości.

Wspomniany na początku niniejszego artykułu najnowszy wyrok NSA może rzeczywiście dawać nadzieję na odmienne podejście do tej kwestii chociaż części składów orzekających. Warto jednak uświadomić sobie, że sprawa, do której się on odnosi, dotyczy wniosku podatnika o wydanie indywidualnej interpretacji podatkowej. Oznacza to, że prezydent miasta, do którego był skierowany wniosek, nie może badać stanu faktycznego. To znaczy, że ustala, np. poprzez analizę dokumentacji budowlanej, wizję lokalną lub ekspertyzę biegłego, jaki jest charakter budowlany danego obiektu. Organ podatkowy jest bowiem związany opisem stanu faktycznego zawartym przez podatnika. W tej konkretnej sprawie przedsiębiorca prowadzący browar wskazał, że przedmiotowe silosy (14 sztuk) posadowione zostały na żelbetowym fundamencie i obudowane konstrukcją stalową osłoniętą ścianami i dachem z blachy fałdowej. Podatnik opisał przy tym, że wszystkie te elementy stanowią jeden obiekt budowlany, co może mieć decydujące znaczenie dla sprawy.

Jeśli wystąpi on bowiem z korektą zeznań podatkowych (a zapewne tak zrobi posiadając korzystny dla siebie omawiany wyrok NSA o sygnaturze III FSK 3294/21), to w postępowaniu nadpłatowym organ będzie miał o wiele szersze możliwości samodzielnego ustalenia stanu faktycznego. Dlatego można spodziewać się próby podważenia przez organ podatkowy, którym jest prezydent miasta, właśnie stanu faktycznego. Ostatecznie podatnik może odnieść pyrrusowe zwycięstwo, np. w sytuacji gdy organ skutecznie wykaże, że obudowa silosów spełniająca definicję budynku stanowi odrębny od samych silosów obiekt budowlany. Oznaczałoby to, że przedsiębiorca będzie musiał płacić podatek oddzielnie od powierzchni użytkowej budynku (obudowy) a oddzielnie od wartości budowli (silosów).

Jak więc widać wiele zależy od prawidłowego zakwalifikowania budowli. Jeśli masz wątpliwości, a chcesz uniknąć późniejszych problemów i kosztów, to zgłoś się do nas. Nasi Eksperci pomogą Ci zarówno w odpowiednim zakwalifikowaniu budowli, jak i innych zagadnieniach związanych z podatkiem od nieruchomości.

Łukasz Szatkowski
Menedżer Działu Podatków

48 512 002 220